+1
krupierkt 13 grudnia 2016 23:27
Żyjemy w niesamowitych czasach. Wszytko mamy na wyciągnięcie ręki. W większości przypadków ogranicza nas czas, budżet i umiejętność wyszukiwania informacji.

Nie wszyscy wiedzą, że tylko godzina lotu z Gdańska dzieli polskie dzieci od zabawy w największym parku Lego na świecie. Park w Billund jest miejscem rozrywki dla całej rodzinny. Oprócz niesamowitych budowli na zwiedzających czekają karuzele, kolejki górskie, spektakle z aktorami, kino i dużo, dużo, dużo klocków. Spędzone tutaj chwile, pozostają na długo w pamięci.



Z lotniska oprócz kilku płatnych autobusów do Legolandu lub Aquaparku Lalandia oraz licznych hoteli można także dojechać darmowym shuttle busem.

Transport:
(Wizzair) Gdańsk – Billund – 60 zł
(Autobus 43) Port lotniczy Billund – Dworzec kolejowy Vejle - 34 DKK
(Duńskie Koleje DSB) Vejle – Kopenhaga - 114 DKK (taryfa Orange)

(Neptunbus) Kopenhaga – Port lotniczy Malmö Sturup - 100 DKK
(Wizzair) Malmö – Gdańsk - 49 zł




Billund potraktowaliśmy jako punkt przesiadkowy i zamiast udać się do Legolandu zaraz po wyjściu z terminala lotniczego skierowalismy się do autobusu komunikacji miejskiej nr 43, kursującego do oddalonego o 30 km miasta Vejle. Skąd w dalszą podróż ruszyliśmy bez zbędnych przesiadek koleją.



Podróż do Kopenhagi trwała 2 i pół godziny. Pociąg był prawie pusty a widoki za oknem niesamowite. Na stronie przewoźnika DSB miesiąc wcześniej udało nam się kupić bilety w taryfie ORANGE czyli tańsze o połowę.


Metody płatności:
· Bilety Wizzar kupione 4 miesiące wcześniej z Discount Club (online)
· Autobus bilety u kierowcy (gotówka)
· Bilety na kolej kupione 23 dni wcześniej (online)
· Neptunbus - bilety kupione 30 dni wcześniej (online)



Jak to zwykle bywa z drogą powrotną, trwa ona krócej i jest mniej wymagająca. Nasza dodatkowo była bardzo przyjemna. Z Kopenhagi jechaliśmy do oddalonego o 29 km Szwedzkiego Malmö przez najdłuższy most Europy, który po 16km zmienia się w 4km podwodny tunel.

Trasę tą codziennie pokonują kierowcy polskiej firmy Neptunbus, którzy w godzinę z samego centrum Kopenhagi dowożą turystów do szwedzkiego lotniska. Ze względów bezpieczeństwa na granicy obu europejskich państw jest przeprowadzana kontrola. Do autobusu wchodzi celnik i sprawdza dokumenty. Kontrola przebiega szybko i jest właściwie formalnością. W naszym przypadku nie dotyczyła bagaży.

Po godzinnym locie, ponownie zobaczyliśmy Gdańsk. Tym razem pasażerowie Wizzair’a nie klaskali gdy koła samolotu uderzyły w płytę lotniska GDN.




Dodaj Komentarz